Cracovia kończyła poprzednią kampanię w bardzo nerwowej atmosferze. „Pasy” walczyły o pozostanie w lidze do samego końca, a wybawcą okazał się nowy szkoleniowiec. Bartosz Grzelak zastąpił na stanowski trenera pięciokrotnego mistrza Polski Lukę Elsnera na ostanie pięć kolejek PKO BP Ekstraklasy. Piłkarze ze stadionu im. Józefa Piłsudskiego mieli bardzo dobrą rundę jesienną, gdy przewodzili przez chwilę całej stawce. Wiosna już tak dobra nie była. Nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa klubu z początkiem lipca i nasuwa się jedno pytanie: na co stać Cracovię w nadchodzących rozgrywkach?
Misja Austria!
Cracovia pojawiła się w Austrii po raz pierwszy od czterech lat. Filip Trybulski – dyrektor generalny klubu – argumentował ten wybór bodźcem dla samych piłkarzy oraz satysfakcją z tamtejszych kompleksów. Bartosz Grzelak i spółka spędzili 10 dni w Ampflwang im Hausruckwald.
„Pasy” kształtowały swój model gry z szeroko rozumianą pierwszą drużyną. Oskar Wójcik wyjechał z drużyną do Austrii, lecz nie dokończył obozu z racji transferu. Na liście zawodników brakuje Amira Al-Ammariego, ale ten gracz brał udział w mistrzostwach świata.
W takim składzie ruszamy do Austrii na #MisjaAmpflwang! 🇦🇹🏔️ pic.twitter.com/pM8jJb7VHv
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) July 1, 2026
Testowanie
Cracovia rozegrała swoje trzy mecze sparingowe podczas swojego obozu przygotowawczego w Ampflwang im Hausruckwald i były to poważne starcia. „Pasy” sprawdzały własne umiejętności ze znanymi zespołami, o których słyszeliśmy niejednokrotnie z racji występów w europejskich pucharach. Pafos i Başakşehir testowały formę podopiecznych Bartosza Grzelaka. Ekipa z Cypru okazała się lepsza, ale Turcy nie poradzili sobie z najstarszym klubem w Polsce. Te dwa mecze miały olbrzymią wartość dla 47-letniego szkoleniowca, ponieważ rotował całą jedenastką. Możliwość gry dostali młodsi zawodnicy i jak podkreślał trener jakość zespołu nie spadała. Cała drużyna wiedziała jak ma zachowywać się na boisku.
Cracovia ograła 2:0 Pardubice na puentę czasu w Austrii, ale szkoleniowec znalazł mankamenty swojej ekipy. Bartosz Grzelak chciałby, aby jego piłkarze bronili wyżej. Jednak należy wyróżnić dwa czyste konta przed inauguracją rozgrywek w wykonaniu klubu ze 120-letnią historią.
Sevilla przyjechała, aby razem z „biało-czerwoną” częścią Krakowa świętować jubileusz. Miał to być mecz sparingowy, a atmosfera była niesamowicie zacięta i agresywna. Do tego zmieniała się nam przyjemność z oglądania, a piłkarzom z grania, ponieważ przez stolice Małopolski przeszły dwa razy bardzo intensywne opady deszczu. W międzyczasie pojawiło się słońce i w takiej scenerii ujrzeliśmy przepiękne trafienie Ajdina Hasicia z rzutu wolnego. To było jedyne trafienie w tamtym meczu, bo druga połowa stała pod znakiem piłki wodnej, a nie nożnej.
Wspomniany Ajdin Hasić jest graczem, który błyszczy formą przed sezonem. Tylko z tureckim sparingpartnerem nie zapisaliśmy bramki na konto Bośniaka. Pamiętamy jak zaimponował nam gracz z numerem 14 na starcie poprzedniej kampanii. Kahveh Zahiroleslam pokazał się z dobrej strony, a wiemy, że Cracovia była bezzębna wiosną po stracie Filipa Stojilkovicia.

Odejścia i następcy
Cracovia cierpi, ale i cieszy się z kolejnego kroku na przód w swojej karierze Oskara Wójcika. Stoper był wyróżniającą się postacią nie tylko w klubie, lecz w całej lidze. Świadczy o tym czerwcowe powołanie Jana Urbana do reprezentacji Polski. Środkowy obrońca opuścił Kraków na rzecz Bundesligi. Werder Brema wykupił tego gracza, a „Pasy” musiały szukać następcy za 23-latka. Dominik Baumgartner z ligi austriackiej ma wejść w buty reprezentanta kraju. Austriak opuścił Wolfsberger AC po sześciu latach spędzonych w tym klubie. Jego brat Christoph gra w RB Lipsk, a kuzyn przyczynił się do awansu do PKO BP Ekstraklasy Wieczystej Kraków.
Głośnym nazwiskiem, z którym wiążemy wszyscy nadzieję jest Filip Marchwiński. Były „Lechita” wraca do Polski po nieudanej przygodzie we Włoszech i dostaje szansę na odbudowanie swojej formy. Takiego profilu gracza potrzebowała ekipa pod batutą Bartosza Grzelaka. Piłkarza, który będzie w stanie zrobić coś niekonwencjonalnego przeciwko obronie rywala. W Vincencie Burlet widzimy potencjał na jednego z ciekawszych lewych obrońców PKO BP Ekstraklasy. 20-latek zamienia francuskie LOSC Lille na zabytkowy Kraków.
Bosko Sutalo i Pau Sans mieli wpływ na postawę Cracovii w poprzednim sezonie, lecz zakończyły się ich wypożyczenia. Chorwata i Hiszpana nie ma już w najstarszym klubie w Polsce. Gabriel Charpentier nie przekonał do siebie włodarzy klubu na czele z trenerem i Francuz poszukuje nowego pracodawcy.

Pewniacy
Cracovia Bartosz Grzelaka udowodniła meczem z Sevillą, że dobrze czuje się w zaproponowanym modelu gry przez ich trenera. 13. zespół poprzedniego sezonu składnie i dynamicznie budował akcję. Choć trener powiedział na pomeczowej konferencji prasowej, że ma jeszcze kilka znaków zapytania w kwestii garnituru na mecz z Lechem Poznań. Możemy przypuszczać, że wyjściowa jedenastka nie będzie znacząco różnic się od tej z jubileuszowej potyczki.
Sebastian Madejski jest pewniakim w bramce Cracovii tak jak jego boczni obrońcy. Otar Kakabadze i Mauro Perković powinni zająć miejsce po prawej i lewej stronie. Dominik Baumgartner był chwalony przez szkoleniowca za pracę na treningach oraz w jaki sposób wkomponował się do zespołu. Jednak kto będzie jego partnerem? Gustaf Henriksson czy Brahim Trafore? Jaką rolę będzie pełnił Kamil Glik, który przejął opaskę kapitańską z Sevillą gdy wszedł na plan gry?
Zestawienie środka pola wydaje się klarowne z wielką dozą prawdopodobieństwa. Amir Al-Ammari – uczestnik mistrzostw świata i Mateusz Klich będą dyrygować swoimi partnerami. Do tego dodajemy Ajdina Hasicia z Martinem Minczewem i mamy bardzo kreatywna, ruchliwą środkową linię. W odsieczy czeka także Mateusz Praszelik i Filip Marchwiński, który dołączył do klubu tego lata i chciałby pokazać się przeciwko byłemu klubowi. Pozycja defensywnego pomocnika jest zagadkowa. Czy Karol Knap będzie zabezpieczał stoperów tak jak w próbie generalnej? Czy znajdzie jeszcze jakieś inne rozwiązanie szwedki trener? Odpowiedź poznamy już w sobotę.
Bartosz Grzelak nie powinien nas zaskoczyć wystawieniem napastnika, bo Kahveh Zahiroleslam radzi sobie w tym graniu Cracovii. Amerykanin zgrywa piłki i czuje grę w małych przestrzeniach oraz szuka wolnych stref. Takie zachowania są wymagane przy takich technikach w pomocy.
Na co stać Cracovię?
Cracovia walczyła do samego końca w poprzednim sezonie o ligowy byt, choć rundę jesienną miała bardzo dobrą. To jest pierwszy cel do zrealizowania dla Bartosza Grzelaka – zagrać dwie równe rundy. Tego brakuje w ostatnich latach w tej drużynie. Dwa lata temu „Pasy” zajmowały bardzo wysokie miejsce w lidze, ale wiosną nie podtrzymali swojej dyspozycji.
47-latek zmienił Lukę Elsnera na pięć kolejek przed końcem sezonu i odmienił momentalnie styl tej ekipy. Z pragmatyki przeszliśmy na ofenwynę i nasuwa się szalone spotkanie z Motorem Lublin zakończone wynikiem 3:3. Takiej Cracovii spodziewamy się w tym sezonie. Zespołu, który będzie chciał dużo biegać i mądrze biegać oraz nie mieć kompleksów przed przedstawieniem przeciwnikom swojego stylu gry.
„Pasy” nie są kandydatem do gry o czołowe pozycje w PKO BP Ekstraklasie, ale nie powinna im grozić walka o ligowy byt. Jedną z obaw są zmiany w klubowych gabinetach, które nie budzą pewności, że wszystko będzie dobrze. Murat Çolak zajął fotel prezesa klubu z początkiem lipca. Na pewno Turek jak i cała społeczność Cracovii życzy sobie spokojnego sezonu jubileuszowego.